Dołącz do czytelników
Brak wyników

To wiedzieć powinniśmy , Otwarty dostęp

1 września 2020

NR 53 (Sierpień 2020)

Zabiegi pielęgnacyjne i kosmetyczne w czasie ciąży

88

Każda ciąża jest związana z szeregiem fizjologicznych zmian w organizmie kobiety. Część tych zmian obejmuje stan uzębienia, a także wygląd skóry, włosów i paznokci. Temat higieny ciała i pielęgnacji skóry jest bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać. Wiele związków chemicznych zawartych w preparatach kosmetycznych nie powinno być stosowanych przez kobiety ciężarne. Przeciwwskazanych jest również wiele procedur kosmetycznych. Równie często zdarza się, iż krążące mity, nieznajdujące potwierdzenia naukowego, prowadzą do zaprzestania stosowania kosmetyków i zabiegów całkowicie bezpiecznych w ciąży. Celem niniejszego artykułu jest obalenie najpopularniejszych mitów oraz przekazanie rzetelnej wiedzy powiązanej z wytycznymi prawidłowego postępowania pielęgnacyjnego i terapeutycznego w wybranych zaburzeniach, zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną.

Zabiegi pielęgnacyjne i kosmetyczne w czasie ciąży

Ciąża to szczególny czas w życiu kobiety, będący ogromnym wyzwaniem dla przyszłej mamy. Szereg złożonych zmian endokrynologicznych, immunologicznych, metabolicznych oraz naczyniowych przebiegających w tym czasie poza przygotowaniem organizmu do nowej roli może wpływać również na wygląd skóry, włosów i paznokci. Każda kobieta chce czuć się atrakcyjna. Kobiety w ciąży jednak na pierwszym miejscu stawiają bezpieczeństwo swojego nienarodzonego dziecka, często niepotrzebnie rezygnując z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych. 
Na temat dbania o skórę w okresie ciąży oraz połogu istnieje więcej mitów niż faktów. Również kwestia higieny jamy ustnej budzi pewne wątpliwości. Celem niniejszego artykułu jest obalenie najpopularniejszych z nich oraz przekazanie rzetelnej wiedzy powiązanej z wytycznymi prawidłowego postępowania pielęgnacyjnego i terapeutycznego w wybranych zaburzeniach, zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną. 

POLECAMY

Higiena jamy ustnej w ciąży

Ciąża jest nieodzownie związana ze zmianą pH jamy ustnej. Prowadzi to do częstszego występowania zmian próchniczych. Poranne mdłości i refluks żołądkowy powodują pojawianie się kwasu żołądkowego w jamie ustnej, co z kolei przyczynia się do kwasowej erozji szkliwa. Przy niepoprawnej higienie jamy ustnej może to prowadzić do zapalenia i przerostu dziąseł, ruchomości zębów czy kserostomii. Dlatego tak ważne jest, aby kobiety w ciąży zwracały szczególną uwagę na stan higieny jamy ustnej.
Pacjentkom ciężarnym zaleca się zwiększenie częstotliwości wizyt profilaktycznych u stomatologa – powinny się one odbywać nawet co trzy miesiące. Podczas pierwszej wizyty należy zwrócić pacjentce uwagę na możliwe zmiany związane z jej stanem oraz przeprowadzić dokładny instruktaż higieny, zwracając uwagę na szczotkowanie zębów oraz stosowanie nici dentystycznych i płukanek. Te ostatnie mogą zawierać 0,2% chlorheksydyny i można je bezpiecznie stosować w trakcie ciąży. W przypadku wystąpienia demineralizacji szkliwa zalecana jest punktowa fluoryzacja kontaktowa przez wcieranie preparatu fluorowego w zmienione miejsca. Przeciwnie, ogólne stosowanie żelu fluorowego nie jest zalecane podczas ciąży. 
Istotnym jest, aby w rozmowie z pacjentką poruszyć temat past do zębów. Często powielanym mitem jest konieczność stosowania przez kobiety ciężarne past do zębów niezawierających fluoru. Nie ma to żadnego naukowego uzasadnienia. Ilości fluoru zawarte w środkach do higieny jamy ustnej są niewielkie i przy prawidłowym stosowaniu preparatu nie przedostają się do dalszych części przewodu pokarmowego. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej szczotkowanie zębów pastą z fluorem należy wykonywać dwa razy dziennie, bez konieczności mycia ich po każdym posiłku, a także z odroczeniem mycia zębów o pół godziny w przypadku wystąpienia wcześniejszych wymiotów [1].
Profesjonalne zabiegi higienizacyjne, takie jak scaling naddziąsłowy, mogą być bezpiecznie wykonane na każdym etapie ciąży. Zaleca się jednak, jeżeli nie jest to konieczne wcześniej, aby wszelkie zabiegi wykonywać w drugim trymestrze ciąży. Zabiegi profesjonalnego wybielania zębów również nie są przeciwwskazaniem podczas ciąży. Należy jednak pamiętać, że jest to zabieg stricte kosmetyczny, niewymagający pilnej interwencji. Zaleca się więc wykonanie go dopiero po urodzeniu dziecka, aby nie narażać pacjentki na nasilenie nudności i długie przebywanie w niewygodnej pozycji na fotelu dentystycznym [2].

Zaburzenia dermatologiczne najczęściej występujące u kobiet w czasie ciąży

Trądzik pospolity
Trądzik jest przewlekłą chorobą skóry dotykającą aparat mieszkowo-łojowy. Jest on spowodowany nadmierną proliferacją komórek ujścia mieszka włosowego oraz ich nieprawidłowym złuszczaniem, nadprodukcją sebum i nadmierną kolonizacją beztlenowych bakterii Propionibacterium acnes oraz stanem zapalnym przez nie wywoływanym. Charakteryzuje się on powstawaniem zaskórników zamkniętych i otwartych, grudek, krost, guzków czy torbieli [3]. 
Kobiety zmagające się z trądzikiem przed ciążą często zgłaszają poprawę stanu skóry w pierwszym trymestrze ciąży. Niestety, z powodu zwiększonego stężenia androgenów u ciężarnej w trzecim trymestrze ciąży zmiany te mogą nagle ulec znacznemu pogorszeniu – taki stan zgłasza 16% ciężarnych. Odpowiedzialny za to jest progesteron, który oddziałuje na receptory androgenowe znajdujące się w obrębie gruczołów łojowych. Powoduje to nadmierne wydzielanie sebum, a co za tym idzie – zwiększenie ilości powstających zmian trądzikowych spowodowanych czopowaniem się ujścia gruczołu łojowego. Nadmiar sebum utrudnia prawidłowe złuszczanie komórek ujścia mieszka włosowego, prowadząc do powstania czopu rogowego, który czopując mieszek, umożliwia nadmierne namnażanie bakterii beztlenowych [4, 5].

Nadmierne przesuszenie i uwrażliwienie skóry
Nadmierna suchość skóry występująca u ciężarnych jest efektem zmian hormonalnych toczących się w organizmie. Na skutek działania estrogenów dochodzi do uwrażliwienia skóry, które pod wpływem czynników zewnętrznych może prowadzić do nadmiernej suchości skóry. Stan taki zauważa ok. 20% ciężarnych. Skóra w ciąży ma także tendencję do nadmiernego podrażniania poprzez czynniki, które przed ciążą podrażnienia nie wywoływały [4].

Rozstępy 
Rozstępy są bezpośrednim manifestem zmian hormonalnych toczących się w obrębie skóry, a także nadmiernego jej rozciągania. Szacuje się, że dotyczą one ponad połowy (50–90%) kobiet w ciąży. Pojawiają się najczęściej ok. piątego–siódmego miesiąca. Stanowią podłużne, jasnoróżowe blizny powstałe z tkanki zastępczej skóry właściwej, pokrywające głównie okolicę brzucha, a także piersi czy ud. Powstają na podłożu opóźnienia syntezy włókien kolagenu i elastyny poprzez fibroblasty oraz zmian hormonalnych – wzrost poziomu estrogenów oraz wydzielania kortyzolu powoduje powstawanie nieprawidłowych włókien o zmniejszonej wytrzymałości mechanicznej [6].
Rozstępy powstają w dwóch fazach. Pierwsza z nich to faza zapalna, gdzie obserwuje się zmiany o kolorze czerwonym lub różowym – terapia takich zmian przynosi najlepsze efekty. W tej fazie obserwuje się poszerzenie naczyń krwionośnych, obrzęk, zniekształcenie włókien tkanki łącznej, a także miejscowy stan zapalny. Po fazie zapalnej zmiany bledną (faza zanikowa), pozostawiając bliznę zanikową. Dla tej fazy charakterystyczne jest ścieńczenie naskórka, degeneracja tkanki łącznej zawartej w skórze właściwej oraz wywłaszczenie granicy skórno-naskórkowej [7, 8].

Zmiany barwnikowe
Najczęściej pojawiającymi się zmianami, bo występującymi aż u 90% ciężarnych, są zmiany pigmentacyjne. Początkowo występują w obszarach o dużej zawartości melaniny, w szczególności w sutkach, otoczce sutkowej i narządach płciowych. Również piegi, znamiona barwnikowe i świeże blizny ciemnieją, a nawet mogą ulec powiększeniu. Zmiany te zaczynają pojawiać się już od pierwszego trymestru ciąży. Co więcej, w drugim trymestrze ciąży przebarwieniu ulega również kresa biała, tworząc kresę czarną – przebarwioną pionową linię biegnącą od kości łonowej do pępka, czasem przedłużającą się aż do klatki piersiowej. Zmiana ta zwykle znika kilka miesięcy po porodzie [5].
Uporczywymi zmianami, które mogą dotykać ciężarne, są odgraniczone przebarwienia skórne nazywane ostudą ciężarnych czy też melasmą. Przebarwienia te obserwuje ok. 45–75% kobiet w ciąży. Pojawiają się najczęściej w okolicy czoła, policzków oraz grzbietu nosa – w miejscach najbardziej wysuniętych i narażonych na promieniowanie słoneczne. Mają kolor jasnobrązowy, są nieregularne, często występują symetrycznie. Powstawanie przebarwień jest spowodowane nadprodukcją melaniny w obrębie melanocytów naskórka, a następnie przenikania jej do makrofagów skóry właściwej. 
Zwiększenie poziomu hormonów w czasie ciąży w korelacji z ekspozycją na promieniowanie słoneczne bezpośrednio predysponuje do powstawania przebarwień skórnych. Wywołuje je podwyższony poziom hormonu melanotropowego, estrogenu i progesteronu w surowicy krwi [4].

Zmiany naczyniowe
Około 35% ciężarnych deklaruje problem ze zmianami naczyniowymi. Wymieniają m.in. powstające teleangiektazje, czyli trwale poszerzone naczynia włosowate. Powstawanie teleangiektazji jest spowodowane zmianami naczyniowymi – zwiększeniem objętości krwi, zwiększeniem przepuszczalności naczyń oraz ich poszerzeniem [9].

Pielęgnacja w okresie ciąży

Produkty do pielęgnacji codziennej
Ciąża nie oznacza konieczności rezygnowania z codziennych czynności pielęgnacyjnych, obejmujących stosowanie kremów nawilżających, balsamów do ciała, nakładanie makijażu, korzystanie z dezodorantów czy perfum. Zalecane jest zwracanie większej uwagi na skład używanych kosmetyków i wyeliminowanie tych potencjalnie niebezpiecznych w użytku przez kobietę ciężarną [1].
W okresie ciąży zabronione jest stosowanie kosmetyków z zawartością retinoidów (retinol, retinal, tretynoina, izotretynoina), hydrochinonu, triclosanu, kofeiny, kwasu trójchlorooctowego (TCA), kwasu salicylowego. Niewskazane jest stosowanie olejków bergamotowego i rozmarynowego, dużych stężeń kwasów owocowych oraz fluorów. Należy uważać na kosmetyki z dużą zawartością barwników oraz ziół [11, 12].
Wszystkie składniki stosowane do produkcji preparatów kosmetycznych podlegają restrykcjom Komisji Europejskiej. Każdy produkt wypuszczony na rynek musi przejść ocenę bezpieczeństwa – profil toksykologiczny surowców zastosowanych do produkcji produktu, narażenie na działanie poszczególnych składników wyliczone na podstawie składu jakościowego i ilościowego. Zakazane jest stosowanie składników niebezpiecznych wymienionych w rozporządzeniu. Składniki, które wykazują działanie niebezpieczne czy też drażniące w określonym stężeniu, są dopuszczone do stosowania w stężeniu odpowiednio niższym – zawartym w rozporządzeniu. Każdy kosmetyk, który trafia na rynek, musi być zatem bezpieczny do stosowania. 
Niezwykle często powtarzanym mitem jest konieczność rezygnacji ze środków pielęgnacyjnych zawierających w swoim składzie parabeny. Choć w 2004 r. pojawiły się badania sugerujące wpływ parabenów na powstawanie raka piersi, twierdzenie to nie zostało potwierdzone w kolejnych badaniach, a opublikowane wówczas wyniki nie były zgodne z evidence-based medicine. Obecnie parabeny są jedną z najlepiej przebadanych grup konserwantów, a ich stosowanie w określonych przez rozporządzenie stężeniach jest w pełni bezpieczne. Brak zastosowania środków konserwujących może skutkować rozwojem niebezpiecznych dla zdrowia patogenów [13].

Pielęgnacja gabinetowa
Wiele kobiet w okresie ciąży nie chce rezygnować z profesjonalnych zabiegów w gabinetach kosmetologicznych czy też medycyny estetycznej. Wiele firm profesjonalnych, wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom, tworzy specjalne linie kosmetyków czy też procedury zabiegowe przeznaczone specjalnie dla przyszłych mam. Zawierają one dozwolone elementy zabiegów, a kosmetyki pozbawione są substancji niedozwolonych, mają także delikatniejszy zapach. Ich skład jest dopasowany do cery kobiet ciężarnych, które są bardziej wymagające ze względu na zmiany hormonalne mające wpływ na skórę.
Istnieje szereg zabiegów, którym kobieta ciężarna nie powinna się poddawać. Bezwzględnie zakazane są zabiegi z wykorzystaniem czynników fizykalnych. Należy wystrzegać się zabiegów z zastosowaniem prądów (płyn owodniowy jest przewodnikiem prądu) – jonoforezy, galwanizacji, mezoterapii bezigłowej czy darsonwalizacji. Niewskazane są także zabiegi z falami radiowymi – radiofrekwencja nieablacyjna oraz radiofrekwencja mikroigłowa. Zabiegi z zastosowaniem fali ultradźwiękowej (mogą powodować skurcze macicy) również są przeciwwskazane – peeling kawitacyjny, sonoforeza, liposukcja kawitacyjna czy HIFU [14].
Kobiety w ciąży nie powinny poddawać się zabiegom rozgrzewającym, które przyspieszają krążenie krwi, takim jak sauna na podczerwień, koce termiczne. Zakazane są zabiegi z wykorzystaniem promieniowania UV (światło ultrafioletowe powoduje rozkład kwasu foliowego), podczerwieni, laseroterapii, IPL oraz zabiegi związane z naruszeniem ciągłości skóry – makijaż permanentny czy mezoterapia mikroigłowa. Nie należy stosować zabiegów przeciwtrądzikowych z zastosowaniem kwasów AHA i BHA. Nie ma badań potwierdzających bezpieczeństwo ich stosowania. Dodatkowo w ciąży skóra staje się bardziej wrażliwa i zwiększa się ryzyko podrażnień oraz powstawania przebarwień [14].
Przeciwwskazane jest także wykonywanie wielu zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Należą do nich peelingi średniogłębokie i głębokie, wypełniacze tkankowe oraz skleroterapia. 
Z zachowaniem zasad najwyższej ostrożności można zastosować depilację ciała za pomocą wosku czy pasty cukrowej oraz zabiegi endermologii i mikrodermabrazji. Warto jednak, aby nie były to zabiegi wykonywane po raz pierwszy i by przyszła mama dobrze reagowała na nie w przeszłości. W przypadku mikrodermabrazji należy wprowadzić bezwzględną fotoprotekcję przez minimum 28 dni od wykonania zabiegu jako prewencję przebarwień.
W pierwszym trymestrze ciąży oraz w ciąży zagrożonej warto powstrzymać się od wykonywania wszelkich zabiegów z zakresu kosmetologii czy medycyny estetycznej [15].

Higiena skóry twarzy i makijaż

Pomimo wielu mitów dotyczących wykonywania makijażu w ciąży wszelkie kosmetyki do tego przeznaczone są bezpieczne i mogą z powodzeniem być stosowane w tym okresie. Skóra twarzy może zmienić się w czasie ciąży, przez co niektóre z wcześniej stosowanych produktów mogą nie spełniać oczekiwań ciężarnej. Skóra może ulegać zarówno przesuszeniu, jak i przetłuszczeniu. W czasie ciąży może się zwiększyć wydzielanie łoju, a skóra twarzy może mieć większą tendencję do tworzenia się zaskórników. 
Do mycia twarzy najlepiej stosować kosmetyki niezawierające alkoholu, oznaczone jako hipoalergiczne ze względu na zwiększoną tendencję do podrażnień. Warto rozważyć stosowanie produktów zawierających oleje – emulsji olejowych czy też olejowych balsamów myjących. Nie powodują one naruszenia bariery hydrolipidowej, której prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne do zmniejszenia podatności na podrażnienia. Można zastosować także preparaty emoliencyjne zalecane dla cer atopowych [16].

Cera trądzikowa
Postępowanie w przypadku trądziku u kobiet w ciąży może być utrudnione, ponieważ wiele powszechnie stosowanych i skutecznych opcji terapeutycznych jest w tym okresie przeciwwskazanych lub niezalecanych.
Preparatami zalecanymi jako bezpieczne dla kobiet ciężarnych są: kwas azelainowy, nadtlenek benzoilu i antybiotyki miejscowe. 
Kwas azelainowy jest naturalnie występującym kwasem dikarboksylowym o właściwościach przeciwdrobnoustrojowych, komedolitycznych (przeciwzaskórnikowych) i łagodnym działaniu przeciwzapalnym, z dodatkową komponentą zmniejszającą przebarwienia pozapalne. Wchłania się w niewielkim stopniu i może być bezpiecznie stosowany w okresie ciąży [16].
Kolejnym znanym lekiem przeciwtrądzikowym jest nadtlenek benzoilu. Około 5% substancji jest wchłaniane do organizmu, gdzie jest całkowicie metabolizowane do kwasu benzoesowego – popularnego dodatku do żywności. Ma właściwości przeciwdrobnoustrojowe, komedolityczne i przeciwzapalne. Uważa się go za lek bezpieczny w czasie ciąży [10].
Najczęściej stosowanymi w leczeniu trądziku antybiotykami miejscowymi są erytromycyna i klindamycyna. Ich krótkotrwałe stosowanie miejscowe jest całkowicie bezpieczne w czasie ciąży, jednak badania dotyczące skutków przewlekłego stosowania nie są dostępne. Połączenie miejscowego leczenia antybiotykowego z miejscowo stosowanym nadtlenkiem benzoilu zmniejsza rozwój oporności bakteryjnej i poprawia skuteczność leczenia [3].
W postępowaniu kosmetycznym można zastosować glinki, wyciągi roślinne, antyoksydanty – witaminę C oraz kwas ferulowy. Dopuszcza się także stosowanie kosmetyków z niewielką zawartością 
kwasów PHA. 
Preparaty zawierające kwas salicylowy są znaczniej mniej chętnie przepisywane kobietom w ciąży ze względu na swoją potencjalną toksyczność. Jest to keratolityczny, powszechnie dostępny bez recepty środek na trądzik. Ryzyko powikłań wydaje się niskie, jeśli stosowanie leku jest ograniczone do niewielkich obszarów skóry i odbywa się przez krótki czas, jednak na większych powierzchniach zmienionej chorobowo skóry jest przeciwwskazane u ciężarnych. 
Od ponad 30 lat w leczeniu trądziku stosuje się leki z grupy retinoidów, czyli pochodnych witaminy A. Do grupy tych leków należą: tretynoina, izotretynoina (I generacja), adapalen oraz tazaroten (III generacja). Wkrótce do obrotu zostanie wprowadzony trifaroten – przedstawiciel retinoidów IV generacji. Izotretynoina stosowana w kuracjach dermatologicznych na trądzik przez FDA (Food and Drug Administration) jest zaliczana do leków grupy X, mogących wywołać uszkodzenie płodu. Stosowanie powyższych substancji jest związane ze wzrostem liczby spontanicznych poronień, wrodzonych wad rozwojowych, wcześniactwa i niskiej masy urodzeniowej. Z tego powodu leki te są przeciwwskazane w leczeniu trądziku u kobiet ciężarnych. 
Trądzik często skutkuje pozostawieniem nieestetycznych blizn i przebarwień pozapalnych na twarzy. Problem ten nie omija kobiet ciężarnych. Peelingi z kwasem glikolowym lub kwasem mlekowym wydają się całkowicie bezpieczne dla kobiet ciężarnych. Należy mieć jednak na uwadze, że w czasie ciąży przyczyną trądziku są hormony płciowe, których poziom jest podwyższony aż do momentu porodu, a zatem efekt zabiegu może być niewidoczny lub widoczny jedynie przez krótki czas. Ponadto skóra kobiety ciężarnej charakteryzuje się zwiększoną wrażliwością, przez co skutki zabiegu nie są do końca przewidywalne, nawet jeżeli pacjentka z powodzeniem stosowała go przed ciążą. Sam zabieg może wywołać nadmierne podrażnienie skóry twarzy. Możliwe jest także uzyskanie efektu odwrotnego do zamierzonego – powstania nowych przebarwień poprzez działanie fotouczulające kwasów. Fotoprotekcja może nie zapewnić odpowiedniego działania prewencyjnego. 
Peelingi z wykorzystaniem kwasu salicylowego, rezorcyny i kwasu trichlorooctowego są odradzane pacjentkom ciężarnym ze względu na potencjalne działanie toksyczne na płód [17].

Nadmierna suchość oraz wrażliwość skóry 
Wiele kobiet w ciąży boryka się z nadmierną wrażliwością oraz suchością skóry, co wymusza na nich zmianę wielu kosmetyków pielęgnacyjnych stosowanych do tej pory. Okazują się one zbyt intensywne w swoim działaniu lub zbyt drażniące. Całą pielęgnację należy oprzeć na składnikach emoliencyjnych, przeznaczonych dla cer atopowych i nadwrażliwych. 
Należy wybierać preparaty o jak najmniejszej ilości substancji barwiących czy zawartości kompozycji zapachowej. Warto zwrócić uwagę na kosmetyki zawierające substancje kojące, takie jak alantoina, pantenol, wyciąg z rumianku. Dobrze jest wybierać preparaty, które zamiast na zwykłej wodzie są oparte na wodzie termalnej, bogatej w wiele cennych dla skóry minerałów. 
Podstawą pielęgnacji powinien być dobrze dobrany krem nawilżająco-odżywczy, o odpowiedniej komponencie humektantów (składników nawilżających – gliceryna, kwas hialuronowy) oraz emolientów (składników odżywczych, pozwalających domknąć nawilżenie w skórze oraz odbudować płaszcz hydrolipidowy skóry – masła, woski, ceramidy). Nie dopuści on do nadmiernej ucieczki wody ze skóry oraz wspomoże barierę hydrolipidową – działanie przeciwdziałające suchości i wrażliwości skóry. 
Do oczyszczania należy wybierać preparaty emoliencyjne bez zawartości mydła. Należy unikać kontaktu ze zbyt gorącą wodą [12].

Przebarwienia skóry u ciężarnych

Niemalże u każdej kobiety ciężarnej występują fizjologiczne zmiany skórne. Zmiany fizjologiczne ustępujące po porodzie nie wymagają leczenia farmakologicznego i szczególnej pielęgnacji, a tym bardziej w okresie ciąży. Jeśli nie ulegną one zmniejszeniu bądź rozjaśnieniu w ciągu roku od porodu, zaleca się konsultację dermatologiczną. Do tego czasu należy pamiętać o stosowaniu kremów z filtrem (minimum SPF 30) oraz unikaniu wystawiania przebarwionej okolicy na działanie promieni słonecznych. Aby zapewnić prawidłową ochronę przeciwsłoneczną, należy wybierać preparaty chroniące zarówno przed UVA, jak i przed UVB. Należy zastosować filtry fotostabilne. Na powierzchnię twarzy należy nałożyć ok. 1,5 ml preparatu, aby zachować odpowiedni poziom fotoprotekcji. Pacjentkom ciężarnym nie zaleca się jednak ani kąpieli słonecznych, ani korzystania z solarium. 
W ciąży znacząco zwiększa się częstość występowania ostudy (melasma). Standardowo w leczeniu miejscowym ostudy zaleca się kwas azelainowy lub hydrochinon. Pierwszą substancję można bezpiecznie stosować w ciąży, ponieważ wchłania się w niewielkim stopniu. Kosmetyki zawierające kwas azelainowy można stosować również latem, ponieważ nie wykazuje on działania fototoksycznego. Hydrochinon stosowany w kosmetykach rozświetlających i rozjaśniających charakteryzuje się wysokim stopniem wchłaniania. Z tego powodu nie jest on zalecany u kobiet ciężarnych. 
Nie zaleca się również stosowania kosmetyków zawierających arbutynę. Mimo iż jest ona naturalnym składnikiem kosmetycznym pochodzenia roślinnego, może ulec przemianom chemicznym do hydrochinonu [5, 11].

Opalenizna

Kobietom pragnącym utrzymać piękny, wakacyjny, brązowy odcień skóry nie zaleca się nadmiernej ekspozycji skóry na działanie promieni UV. Dobrą alternatywą dla plaży i solarium wydają się samoopalacze. Dihydroksyaceton jest substancją odpowiadającą za skuteczność balsamów i kremów samoopalających. Za ciemnienie skóry odpowiada reakcja dihydroksyacetonu z aminokwasami znajdującymi się w warstwie rogowej naskórka. Stężenie dihydroksyacetonu w środkach samoopalających mieści się w granicy 1–15%, a jego wchłanianie jest niewielkie. Należy jednak pamiętać, że w ciąży odradzane jest stosowanie preparatów w sprayu ze względu na możliwą inhalację szkodliwych środków. Eksperci sugerują, że dopóki preparat samoopalający przyjmuje formę kremu, balsamu czy olejku, dopóty jego stosowanie w ciąży nie stanowi zagrożenia dla płodu [18].

Rozstępy 

Na rynku istnieje wiele kremów i balsamów reklamowanych jako środki zapobiegające wystąpieniu rozstępów. Pomimo ogromnej popularności kosmetyków przeciw rozstępom dla kobiet ciężarnych wyniki randomizowanych badań nie potwierdz...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy