Dołącz do czytelników
Brak wyników

To wiedzieć powinniśmy

27 kwietnia 2020

NR 51 (Kwiecień 2020)

Wpływ suplementacji fitoestrogenów na objawy zespołu klimakterycznego oraz zapobieganie skutkom długotrwałego niedoboru estrogenów u kobiet

148

W wyniku zwiększenia średniej długości życia, kobiety obecnie spędzają ponad jedną trzecią życia w stanie niedoboru estrogenów, co prowadzi do licznych niekorzystnych objawów i zmian długoterminowych. Estrogenowa terapia menopauzalna (ETM) wykazuje skuteczność w leczeniu wielu z tych zaburzeń i chorób. Jednak 10% zachodnich kobiet posiada przeciwskazania do ETM, takie jak estrogenozależne nowotwory złośliwe, choroby wątroby, choroby zakrzepowo-zatorowe czy ciężka migrena. Z powodów podanych powyżej oraz wielu innych; jak czynniki kulturowe, status materialny, obserwujemy w ostatnich latach duże zainteresowanie metodami alternatywnymi wobec hormonalnej terapii menopauzalnej, do których zaliczamy suplementację preparatów zawierających fitoestrogeny.

Menopauza jest to ostatnie krwawienie miesiączkowe, po którym przez 12 miesięcy miesiączka nie występuje, przy czym nie stwierdza się żadnych patologicznych przyczyn tego stanu. Zespół objawów związanych z przekwitaniem, do których zalicza się objawy naczynioruchowe (uderzenia gorąca, nocne pocenie), somatyczne (zawroty i bóle głowy, parestezje) i psychiczne (nadpobudliwość, obniżenie nastroju) to z kolei tzw. zespół klimakteryczny [1]. Znaczne zmniejszenie wytwarzania estrogenów u kobiet po zakończeniu okresu płodności prowadzi do dolegliwości, które częściowo nie tylko przeszkadzają w funkcjonowaniu, ale także stwarzają zagrożenie życia. Wraz ze wzrostem średniej długości życia okres pomenopauzalny stanowi znaczną część życia kobiet, co przyczynia się do dużego wzrostu znaczenia profilaktyki chorób układu sercowo-naczyniowego i osteoporozy [2].
Wiek, w którym występuje menopauza u kobiet żyjących w kręgu kultury zachodniej, to średnio 50 lat. Polskie badania przeprowadzone na populacji kobiet wielkopolskich wyznaczają ten wiek na 49+/-3,9 [1]. Suplementacja estrogenów w tym szczególnym dla kobiet okresie życia, zmniejsza nasilenie zaburzeń wazomotorycznych (uderzeń gorąca), objawów psychicznych i zmian atroficznych w układzie moczowo-płciowym. Poza tym długotrwałe stosowanie estrogenów zapobiega resorpcji tkanki kostnej. Ryzyko rozwoju raka endometrium można zmniejszyć, stosując estrogeny w połączeniu z gestagenami. Taka terapia kombinowana jest wskazana u wszystkich kobiet mających macicę; tylko u pacjentek po histerektomii można stosować substytucyjnie estrogeny w monoterapii. 
Jednak (długotrwała) hormonalna terapia menopauzalna budzi wiele kontrowersji. Duże badania (np. HERS, WHO, The Million-Women Study) wykazały wyraźnie związane z nią ryzyko – w szczególnych sytuacjach: powikłania sercowo-naczyniowe, a w szczególności udary mózgu i choroba niedokrwienna serca oraz zatorowość płucna, występują istotnie częściej u kobiet otrzymujących terapię kombinowaną estrogen/gestagen. Monoterapia estrogenami zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe w mniejszym stopniu, poza tym u kobiet otrzymujących terapię kombinowaną estrogen/gestagen lub tybolon częściej rozpoznawany jest rak piersi. Biorąc pod uwagę przedstawione wyniki, hormonalną terapię menopauzalną w okresie klimakterium lub pomenopauzalnym należy stosować tylko przy wyraźnych objawach i po dokładnym rozważeniu związanych z nią korzyści i ryzyka [2].

POLECAMY

Fitoestrogeny

Jak wynika z powyższej analizy, istnieją sytuacje, w których stosowanie preparatów hormonalnych jest niemożliwe. Przyczyną tego może być występowanie przeciwwskazań (głównie onkologicznych) czy odmowa przyjmowania hormonalnej terapii menopauzalnej przez pacjentkę. Dlatego w ostatnim czasie zwraca się uwagę na możliwości stosowania leków roślinnych lub homeopatycznych, których podstawowym składnikiem są fitoestrogeny. 
Fitoestrogeny dzieli się na trzy grupy: izoflawony, lignany i kumestany. Izoflawony to związki sterolowe o strukturze dwufenolowej, które przypominają budową silnie działające estrogeny syntetyczne: dietylosilbestrol i heksasterol. Ich obecność stwierdzono w około 300 gatunkach roślin, ale głównie występują w ziarnach soi i innych roślinach strączkowych [1].
Dostępność biologiczna izoflawonów jest zmienna osobniczo. Zależy od mikroflory przewodu pokarmowego i zdolności absorpcji. Różnice działania fitoestrogenów zależą również od rodzaju tkanki docelowej i ilości receptorów estrogenowych. 
W organizmie kobiet istnieją dwa typy receptorów estrogenowych: ERα oraz ERβ. Receptory α znajdują się w endometrium, gruczole sutkowym oraz jajnikach natomiast receptory β znajduje się w pęcherzykach jajnikowych, komórkach śródbłonka naczyń krwionośnych, w mózgu, nerkach, kościach, płucach, komórkach błony śluzowej jelit oraz komórkach pęcherza moczowego. Fitoestrogeny selektywnie aktywują receptory, wiążąc się słabiej z receptorem α i silniej z receptorem β. Pobudzanie każdego z receptorów wywołuje odmienne działanie związków chemicznych. Dlatego izoflawony mają słabsze działanie na endometrium oraz gruczoł sutkowy. 
Z uwagi na powinowactwo do receptorów ERβ, izoflawony znoszą inne niekorzystne objawy menopauzy. Porównując siłę wiązania fitoestrogenów i estrogenów z receptorami, wykazano, że fitoestrogeny wykazują 35% powinowactwa do estrogenów [3].
Jedną z roślin wykorzystywanych w ziołowych preparatach łagodzących dolegliwości okresu menopauzy jest także czerwona koniczyna (Trifolium pratense). Czerwona odmiana koniczyny w stanie naturalnym występuje w Europie i Azji. W medycynie ludowej napar z czerwonej koniczyny stosowano jako środek wykrztuśny, moczopędny, uspokajający oraz hamujący nadmierne krwawienia miesiączkowe. Fitoestrogeny występujące w koniczynie to: genisteina, daidzeina, biochanina A oraz formononetyna należące do grupy izoflawonów. Czerwona koniczyna to także źródło bogate w witaminy (A, B, C i E), mikroelementy (wapń, potas, magnez, selen, chrom), fenolokwasy i antocyjany. Ponadto wyciągi z czerwonej koniczyny są uważane za lepsze źródło fitoestrogenów niż wyciągi z innych roślin, głównie z powodu rozwoju efektywnej standaryzacji procesu ekstrakcji izoflawonów, który umożliwia uzyskanie wiarygodnego składu leku. Co więcej, izoflawony obecne w wyciągach z czerwonej koniczyny zdają się posiadać wyższą aktywność estrogenową, głównie z powodu transformacji w bardziej aktywne kompleksy, która ma miejsce podczas jelitowej absorpcji [4, 5].

Działanie fitoestrogenów

Jednymi z najbardziej uciążliwych objawów, które towarzyszą kobietom podczas menopauzy są z całą pewnością objawy wypadowe. Wpływ klasycznej hormonalnej terapii menopauzalnej na zmniejszenie nasilenia powyższych objawów jest bezsprzeczny. Niemniej, w ostatnich latach pojawia się coraz więcej badań uzasadniających racjonalność i skuteczność stosowania fitoestrogenów w łagodzeniu objawów zespołu klimakterycznego. 
Wskaźnikiem służącym do oceny nasilenia objawów związanych z przekwitaniem jest tzw. Indeks Kuppermana. Ocenia on natężenie 11 objawów menopauzy pojawiających się w przeciągu ostatnich 4 tygodni. Należą do nich: uderzenie gorąca, nocne poty, zaburzenia snu, nerwowość, depresja, zawroty głowy, zaburzenia koncentracji, bóle stawów, bóle głowy, kołatania serca i suchość pochwy. 
Prospektywne badania z podwójnie ślepą próbą przeprowadzone na 60 kobietach przez Women’s Health Initiative, wykazały, że stosowanie izoflawonów zawartych w czerwonej koniczynie znacząco zmniejsza nasilenie każdego z objawów uwzględnionych w Indeksie Kuppermana [4–9]. Również randomizowane badania M. Lipovac et colleauges przeprowadzone na 113 kobietach z podwójnie ślepą próbą kontrolowane placebo potwierdzają, że suplementy czerwonej koniczyny zmniejszają częstość występowania objawów wazomotorycznych i innych objawów postmenopauzalnych u kobiet o około 70% [6]. Do podobnych wniosków doszedł także F. Shakeri et al. przeprowadzając badania na grupie 72 irańskich kobiet [9].
Powyższe badania dowodzą skuteczności izoflawonów zawartych w preparatach czerwonej koniczyny w redukcji objawów depresji i lęku oraz subiektywnej poprawy stanu włosów i skóry kobiet w stosunku do grupy przyjmującej placebo [7–8]. 
Jednak metaanaliza z 2006 r. jedenastu badań ekstraktów izoflawonów z soi w leczeniu uderzeń gorąca sugeruje, że fitoestrogeny nie mają pozytywnego działania [14]. Izoflawony otrzymane z soi i czerwonej koniczyny u kobiet w okresie menopauzy i u kobiet chorych na raka piersi nie wykazały zmniejszenia ilości uderzeń gorąca w porównaniu z placebo [12, 13].
Oprócz łagodzenia objawów zespołu klimakterycznego, idealna terapia menopauzalna u kobiet po menopauzie powinna chronić je przed skutkami długotrwałego niedoboru estrogenów jak: osteoporoza, suchość pochwy czy wzrost ryzyka wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych, przy minimalnych efektach ubocznych. Fitoestrogeny także na tym polu zdają się być pomocne i mogą stanowić alternatywę dla kobiet nieakceptujących lub posiadających przeciwwskazania do klasycznej terapii hormonalnej. 
Wcześniej wspomniane badanie Women’s Health Initiative wykazało, że oprócz łagodzenia objawów wypadowych, suplementacja ekstraktem z czerwonej koniczyny ma korzystny wpływ na cytologię pochwy oraz w znaczący sposób obniża stężenie trójglicerydów w stosunku do grupy kobiet przyjmujących placebo. Izoflawony zawarte w preparatach czerwonej koniczyny wywierają dodatni efekt estrogenowy na śluzówkę pochwy, zwiększając aktywność mitotyczną komórek, czego dowodem jest poprawa kariopiknozy, rogowacenia i wskaźników dojrzewania komórek podstawnych [4–9]. 
Korzystny wpływ fitoestrogenów na zmniejszenie ryzyka sercowo-naczyniowego jest związany z modyfikacją przez izoflawony profilu lipidowego i ich aktywnością antyoksydacyjną. Udowodniony spadek stężenia trójglicerydów w surowicy u pacjentek wpływa na zmniejszenie sztywności naczyń tętniczych, co może korelować ze zmniejszeniem śmiertelności z przyczyn kardiologicznych [4].
Podobnie do badań Women’s Health Initiative, badania przeprowadzone przez M. Terzic w latach 2006–2008 na grupie 40 kobiet wykazały korzystny wpływ fitoestrogenów na spadek stężenia nie tylko trójglicerydów, lecz także cholesterolu całkowitego oraz cholesterolu LDL. Zauważono także znaczący wzrost stężenia cholesterolu frakcji HDL, podkreślając we wnioskach korzystny wpływ suplementacji ekstraktów czerwonej koniczyny na profil lipidowy przy braku efektów ubocznych terapii [10].
Celem jednego z badań była także ocena wpływu stosowania ekstraktu czerwonej koniczyny na endometrium oraz stężenie hormonów we krwi u kobiet po przekwitaniu. Jak donosi M. Imhof et al. suplementacja 80 mg izoflawonów czerwonej koniczyny przez 90 dni prowadzi do zwiększenia stężenia testosteronu we krwi oraz zmniejszenia grubości endometrium w stosunku do kobiet otrzymujących placebo. Obserwowana redukcja grubości endometrium może świadczyć o bezpiecznej roli izoflawonów pod względem rozrostu endometrium, lecz wymaga ona dalszych, szczegółowych badań [5]. 
Z kolei według innych dociekań przeprowadzonych przez Unfer. V et al. dotyczących wpływu długotrwałej terapii fitoestrogenowej, preparaty soi nie wydają się wpływać na gęstość mammograficzną piersi, ale długotrwała terapia zwiększa ryzyko hiperplazji endometrium [15...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Forum Położnictwa i Ginekologii"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Zniżki w konferencjach organizowanych przez redakcję
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy