Dołącz do czytelników
Brak wyników

To wiedzieć powinniśmy

27 lipca 2018

NR 28 (Czerwiec 2016)

Kobiecość - seksualność kobiet w aspekcie ginekologicznym i seksuologicznym

0 803

Opieka ginekologiczna dotyczy najbardziej intymnych sfer i problemów w życiu kobiety – niewłaściwie przeprowadzone badanie może być przyczyną wielu zahamowań, wstydu i niechęci ze strony pacjentek, rzutuje na ich funkcjonowanie w sferze psychoseksualnej.
 

Seksualność w życiu człowieka pełni wiele funkcji. Wyznacza gatunkową odmienność kobiety i mężczyzny i różną rolę społeczną. Decyduje o cechach wyglądu, różnicach anatomii i fizjologii. Ma związek z temperamentem i ukierunkowaniem aktywności. Jest źródłem energii witalnej popychającej człowieka ku innemu, bazą dla odczuwania jedności między partnerami. Stanowi też podstawę płodności, a wcześniej zachowań seksualnych ukierunkowanych na zdobycie partnera. Jest także naturalnym podłożem instynktu opieki nad potomstwem. Seksualność wyznacza przeogromny obszar ludzkich działań, dążeń myśli i uczuć, jest tworzywem literatury, sztuki i historii. Bez zrozumienia seksualności nie da się opisać i zrozumieć człowieka, nie da się w ogóle mówić o człowieku. 

POLECAMY

Seksualność ludzka jest fenomenem ogromnie zróżnicowanym. Ujawnia się w wielu poziomach funkcjonowania: 

  • fizyczno-chemicznym, biologicznym, psychologicznym, społecznym i duchowym. Podlega rozwojowi, z wiekiem zmienia formy i funkcje. Rozkwita w pewnych okresach życia, przygasa w innych, w dużym stopniu odpowiednio 
  • do potrzeb własnych i relacji z partnerem lub partnerką. 

Jest też zróżnicowana indywidualnie i z natury odmienna dla obu płci. Jeden z możliwych sposobów przedstawienia seksualności odnosi się do stadiów rozwojowych. Seksualność człowieka ściśle związana jest w każdym okresie życia z funkcjonowaniem układu neurohormonalnego. Wyróżnia się seksualność: dziecięcą, młodzieńczą, dorosłą (dojrzałą) i starczą. Udział hormonów płciowych w rekcji seksualnej u człowieka jest bezsporny i przypuszczalnie niesymetryczny u obu płci. U kobiet reakcje seksualne związane są z obecnością estrogenów i androgenów. Uważa się, że obydwa te hormony działają synergistycznie [1, 2, 3, 4, 5].

Estrogeny wydzielane są przez jajniki w okresie pokwitania. Wśród wielu ich funkcji trzeba podkreślić istotne dla rozwoju somatycznopłciowego i seksualnego, że estrogeny pobudzają rozwój wewnętrznych narządów płciowych oraz drugorzędowych cech płciowych. Estrogeny wpływają także na rozwój gruczołów sutkowych, powodują typowe dla płci żeńskiej rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, większe jej gromadzenie w obrębie piersi i bioder, w wyniku czego zmienia się sylwetka z dziecięcej w dziewczęcą. 

Estrogeny powodują gromadzenie pigmentu w obrębie otoczek gruczołów sutkowych i narządów płciowych zewnętrznych, modulują reakcje układu nerwowego współczulnego.Ponadto w ośrodkowym układzie nerwowym powstają katecholoestrogeny, których duże stężenia stwierdza się w podwzgórzu i przysadce mózgowej. Pełnią one funkcję nurotransmiterów w mózgu, łącząc się z receptorami steroidowymi jak i adrenergicznymi i prawdopodobnie pośrednio wpływają na wydzielanie GnRH. 

Estrogeny powodują wzrost wydzielania gruczołów szyjki macicy i wzrost lubrykacji pochwy, ale czy mają bezpośredni wpływ na zachowania seksualne nadal jest dyskutowane. Pewnych danych dostarczają badania kobiet po chirurgicznej kastracji lub menopauzie. W obu tych grupach badanych kobiet stwierdzono obniżenie zainteresowań seksualnych i ich powrót po zastosowaniu leczenia hormonalnego estrogenami.

Androgeny jako najważniejsze hormony biorące udział w dojrzewaniu chłopców mają wpływ na ich rozwój somatyczno-płciowy i seksualny. Znaczenie androgenów w pokwitaniu dziewcząt jest mniejsze niż estrogenów. Jednakże na skutek działania androgenów u dziewcząt pojawia się owłosienie łonowe i pachwinowe, wykazano również wpływ androgenów na reakcję seksualną, przy czym jest on mniejszy niż u mężczyzn.

W okresie dojrzewania u dziewcząt stężenia testosteronu stale wzrastają, ale zmiany te są mniej gwałtowne niż u chłopców. Stężenie testosteronu u dziewcząt w okresie dojrzewania podwaja się w porównaniu do okresu niemowlęctwa. Badania reakcji seksualnej u dziewcząt w powiązaniu z wzrastającym stężeniem testosteronu są niejednoznaczne. Trudności metodologiczne nie pozwalają stwierdzić, czy wzrost stężenia testosteronu w okresie pokwitania koreluje ze wzrostem napięcia seksualnego lub masturbacji .

Ponadto reakcje seksualne u kobiet są silnie modyfikowane przez czynniki psychogenne (stosunek do płci, własnej i partnera do ciała własnego i partnera, nastrój, poczucie szczęścia, zadowolenia z życia).

Korelacja pozytywnych reakcji seksualnych ze stężeniem testosteronu występowała tylko u kobiet młodych i bez wcześniejszych problemów seksualnych. Przypuszczalnie testosteron wpływa na seksualność u kobiet, ale skutki jego działania są często zaciemnione przez emocje. U młodych dziewcząt w okresie dojrzewania wskutek dużej labilności psychoemocjonalnej, charakterystycznej dla tego okresu trudno przewidzieć, jaki będzie wpływ emocji na reakcję seksualną (pobudzający czy hamujący).

U dziewcząt we wczesnych latach po menarche brak jest dowodów na wpływ testosteronu na dojrzewanie seksualne. Dopiero po stabilizacji cykli miesiączkowych i występowaniu owulacji, stężenie testosteronu rośnie podczas fazy pęcherzykowej, następnie osiąga maksimum w okresie okołoowulacyjnym i obniża się do momentu wystąpienia następnej miesiączki. Taki cykl wydzielania testosteronu powinien dać wzrost aktywności seksualnej w fazie pęcherzykowej, okołoowulacyjnej i do połowy lutealnej cyklu miesiączkowego. Trudno jednak oddzielić działanie testosteronu od estradiolu, którego stężenie w fazach cyklu przebiega podobnie, a nawet w zakresie wyższych stężeń w porównaniu do testosteronu.

Szereg peptydów ośrodkowego układu nerwowego jest włączony w kontrolę zachowań seksualnych. Dotychczasowe badania prowadzone głównie na zwierzętach wykazały, że neuropeptydy GnRH, ACTH, Melatonina, Oxytocyna, Neuropeptyd Y, Galanina, substancja P, CCK, wazoaktywny peptyd jelitowy czy peptydy opioidowe wpływają na zachowania seksualne. Peptydy opiatowe, ACTH, CCK powodują hamowanie reakcji seksualnej a pozostałe mają wpływ modulujący. 

Główna sieć komórek GnRH mieści się w jądrze łukowatym podwzgórza – tu nastepuje synteza gonadoliberyny. Jednakże, wypustki neuronów GnRH identyfikowano również w tylnej części podwzgórza skąd zstępują do tylnego płata przysadki mózgowej oraz w polu podwzgórzowym przednim, skąd biegną do miejsc w układzie limbicznym. Tylko uszkodzenie jądra łukowatego powoduje atrofię gonad i brak miesiączki, dlatego przypuszcza się, że neurony GnRH wywołują również reakcje behawioralne.

Neurony GnRH łączą się ze sobą wypustkami i tworzą funkcjonalną sieć wraz z innymi neuronami. Takie połączenia dają możliwość wzajemnej interakcji pomiędzy neuronami. 

Neurohormon, który jest neuromediatorem, może pełnić funkcję neurotransmitera lub neuromodulatora, i wraz z czynnikami wzrostowymi ten zespół neuronów wspólnie może wpływać na wydzielanie GnRH.

Modyfikowanie wydzielania GnRH głównie dokonuje się przez neurohormony dopominę, adrenalinę, endorfiny, serotoninę, melatoninę. 

Na wydzielanie GnRH działanie stymulujące mają neurony katecholaminergiczne wytwarzające noradrenalinę i adrenalinę, a hamujące neurony wydzielające dopaminę. Rola neuronów wydzielająca peptydy opioidowe ma pełnić funkcję modulującą i w zależności od stężenia we krwi może też hamować wydzielanie gonadoliberyny .

Warunkiem prawidłowego cyklu płciowego jest pulsacyjne wydzielanie GnRH w ściśle określonym zakresie częstości i amplitudy. Pulsacyjna, rytmiczna czynność jest wewnątrzpochodną właściwością neuronów GnRH a wpływ różnych hormonów i neurotransmiterów jest uważany za modulujący. 

Neuromodulatory i neurotransmitery wydzielane są także w obszarach kory mózgowej, układzie limbicznym, śródmózgowiu, pniu mózgu, szyszynce, tworze siatkowatym. Sygnały pochodzenia zewnętrznego i wewnętrznego przekazywane są drogą synaps do neuronów podwzgórzowych, które przetwarzają bodźce nerwowe na impulsy neurowydzielnicze o charakterze hormonalnym.

W procesie regulacji ośrodkowej biorą udział mechanizmy autakrynne i parakrynne, polegające na wydzielaniu przez neurony katecholamin (noradrenaliny i adrenaliny), indoloamin (serotoniny i melatoniny), aminokwasów (kwas GABA), opioidów (β-endorfiny). 

Wykazano, że niektóre neurohormony uwalniające mogą wywoływać efekty behawioralne, np. u człowieka podwzgórzowe TRH może działać antydepresyjnie, a u zwierząt GnRH może wywoływać zachowania związane z kopulacją. 

Bodźce i sygnały odbierane ze środowiska zewnętrznego i wewnętrznego, które mają wpływ na przebieg reakcji seksualnej, są przejmowane przez ośrodki umiejscowione głównie w części przedwzrokowej podwzgórza. 

Stan napięcia seksualnego wyzwala się głównie poprzez bodźce pochodzące z narządów zmysłów. 

Receptory seksualne występują w postaci stref erogenicznych nie tylko w obrębie narządów płciowych. Mechaniczne bodźce dotykowe, przy odpowiednim nastawieniu emocjonalnym, zostają przekształcone na bodźce seksualne. 

Bodźce seksualne z narządów zmysłów, np. z receptorów wzrokowych, pobudzają układ siatkowaty skąd przekazywane są do podwzgórza. Do podwzgórza, poprzez układ limbiczny, trafiają też np. bodźce węchowe. Wykazano wpływ powonienia, smaku i słuchu na wyzwalanie reakcji seksualnych. 

Również naradrenalina i adrenalina stymulują aktywność seksualną. Serotonina i melatonina działają inhibicyjnie na pulsacyjne wydzielanie GnRH, a także na reakcje seksualne. 

Beta-endorfina ma znaczenie w regulacji wydzielania gonadoliberyny poprzez hamowanie wydzielania neuronów. GnRH w obrębie jądra łukowatego. Beta-endorfiny stymulują uwalnianie PRL, GH, TSH, a hamują uwalnianie ACTH, LH, FSH. 

Zwiększona aktywność neuronów opioidowych występuje w sytuacji stresu zewnętrznego ale i też wewnętrznego, co wpływa na obniżenie częstotliwości pulsów GnRH, braku owulacji i zaburzeń miesiączkowania, jak i wyhamowania popędu seksualnego. Ośrodki zachowań seksualnych podwzgórza pełnią rolę sterującą w stosunku do ośrodków seksualnych rdzenia kręgowego odpowiedzialnych za odruchy seksualne. 

Nadrzędne wobec ośrodków seksualnych podwzgórza są ośrodki mieszczące się w układzie limbicznym i korze mózgowej.

Wrażliwość ośrodków seksualnych podwzgórza jest wektorem pobudzająco-hamujących wpływów ze strony nadrzędnych ośrodków nerwowych, receptorów i hormonów płciowych. Ośrodki seksualne w podwzgórzu posiadają większą autonomię w zakresie neurohormonalnej regulacji aktywności seksualnej typu żeńskiego niż męskiego. 

Mimo znacznej autonomiczności układu podwzgórze–przysadka–jajnik w zakresie regulacji neurohormonalnej sterowania seksualnością, podlega on wpływom zewnętrznym i wewnętrznym z receptorów skóry i błon śluzowych narządów płciowych, receptorów zmysłów, szyszynki, układu limbicznego i kory mózgowej. 

Ośrodki ośrodkowego układu nerwowego sterujące reakcjami seksualnymi odbierają bodźce z receptorów, nadając im odpowiedni ładunek emocjonalny, po czym przekazywane są do kory mózgowej, która je wyhamowuje lub zezwala na wyzwolenie określonych stanów emocjonalnych. Kora mózgowa pełni funkcję kontrolującą i regulującą emocje i reakcje seksualne. 

Mechanizmy korowe „rozpoznają” charakter bodźców wewnętrznych, „przerabiają” je na specyficzne dla człowieka odczuwanie, „scalają” wszelkie emocje z reakcjami seksualnymi. Decyduje ona o powstawaniu, przebiegu i wygasaniu wszelkich emocji i reakcji seksualnych. 

Bodźce zewnętrzne za pośrednictwem kory mogą zapoczątkować lub wygaszać emocje i reakcje seksualne, mogą wpływać na ich natężenie. Powstające w psychice zahamowania natury moralnej, religijnej lub jakiejkolwiek innej uwarunkowane wychowaniem w określonym środowisku mogą całkowicie zahamować wyzwolenie się reakcji seksualnych lub zniekształcić jej przebieg. 

Istnieje model reakcji seksualnych dziewcząt i kobiet wg.Basson. Zakłada on cykliczną dynamikę żeńskiej reakcji seksualnej, w której pojawiają się dodatnie sprzężenia zwrotne między bodźcami psychoseksualnymi a kognitywną kontrolą reakcji seksualnej. W modelu Bassona podkreśla się, że kobieta musi być „gotowa” na właściwe przyjęcie i interpretacje bodźca seksualnego [3, 4, 5, 6]. Pozwala to kobiecie na większą kontrolę nad reakcją seksualną, na przykład przez negatywną interpretację odbieranych bodźców seksualnych. Istniejące sprzężenia zwrotne w dynamice reakcji seksualnych wskazują, że kobieta może przechodzić z jednej fazy reakcji seksualnej do dowolnej, pomijając fazy pośrednie. Uwzględnienie tych faktów naukowych z dziedziny seksuologii jest istotne w ginekologii wieku rozwojowego w aspekcie prawidłowości rozwoju psychoseksualnego dziewcząt.

Nowy model fenomenologiczny reakcji seksualnej kobiety wyznacza nowe kierunki badań nad ich biologicznymi mechanizmami rozwoju psychoseksualnego i reakcji seksualnych. Zgodnie z wnioskami z tego modelu, kluczem do zrozumienia biologicznych czynników aktywności seksualnej dziewcząt i kobiet musi być uwzględnianie w opisie zarówno mechanizmów psychobiologicznych, neurofizjologicznych, jak i hormonalnych. Publikowane dotychczas wyniki badań dotyczących kobiet są bardzo cząstkowe, co uniemożliwia opisanie biologicznego modelu żeńskich reakcji seksualnych.

Drugim powodem utrudniającym badanie żeńskiej seksualności jest problem obiektywnego ich pomiaru. 

Relacje między ludźmi w aspekcie seksuologicznym regulowane są przez dwie zasadnicze siły: normy biologiczne i normy moralne związane z obyczajowością w danej kulturze.

Z biologicznego punktu widzenia seksualność pojawia się na tym etapie filogenezy organizmów, na którym elementy nerwowe współpracują w procesie rozmnażania oraz przyczyniają się do spotkania się dwóch komórek płciowych, pochodzących z różnopłciowych organizmów. 

Seksualność człowieka jest sferą emocji i zachowań, których celem jest współżycie seksualne – jest ona jedną z podstawowych dróg wolności człowieka [7, 8, 9, 10, 11]. Dane z piśmiennictwa świadczą o tym, że seksualność kobiety jest stosunkowo nowym tematem badań naukowych [12, 13, 14].  Wieki represjonowania pozycji kobiety w społeczeństwach patriarchalnych sprawiły, że umniejszano rolę kobiety – kobieta to istota inna niż mężczyzna. Według niektórych autorów, choć to brzmi nieprawdopodobnie, faktem jest, że kobieta nie objawiła się jeszcze w pełni. Choć żyje ona u boku mężczyzny od jego powstania, to kultura zachodnia jedynie tak ją chciała widzieć: jako bok mężczyzny, jego żebro. Kobieta, według niektórych autorów zredukowana została do roli przedmiotowej względem mężczyzny, co destrukcyjnie wpłynęło na jej rozwój, a także poczucie granic i wolność, w której może się w pełni, taką, jaką jest, objawić. 

Seksualność jest, jak wspomniano, jedną z podstawowych dróg wolności każdego człowieka, dlatego seksualność kobiety w szczególności potrzebuje otwarcia granic, wyjścia z domowego zaplecza [15, 16, 17]. Kobieta dzięki wolności seksualnej może objawić swoją wolność w ogóle, a w niej w pełni ukazać to, kim jest [17, 18, 19, 20, 21]. Choć proces emancypacji kobiet rozpoczął się ponad 100 lat temu, to pole to potrzebuje ciągłego poszerzania swoich granic: testowania kobiecości, sprawdzania jej w warunkach uwolnienia. Seksualność kobieca musi zostać zwolniona z obowiązku zaspakajania innych, zawłaszczania, a także kontrolowania mężczyzn. Nie chodzi także o udowadnianie piękności, handlowania przyjemnością w zamian za szacunek i miłość, a niekiedy także za bezpieczeństwo bytowe, materialne, emocjonalne i komfort. Należy jednak zaznaczyć, że nie chodzi także o przepisywanie męskiej historii i zamienianie jej postaci w kobiety, jak to się dzieje niekiedy w ruchach feministycznych. Chodzi o zobaczenie, co narodzi się z ziarna, które dopiero teraz ma wolność do wzrastania. Nie wiadomo, jaka jest kobieta w rzeczywistości, dlatego też musimy czekać, dawać jej wolność i pozwalać, by mówiła sama. Nie można także stwierdzić zawczasu czym jest kobiecość, gdyż ta zawsze była określana, w ramach roli, którą narzucił jej mężczyzna. Nie można wobec kobiecości czynić założeń, gdyż ta represjonowana przez wieki mogła jedynie być naczyniem dla mężczyzny: miską, którą mu podawała i miską, dla jego potrzeb. Jednak, jako taka, sama w sobie, kobieta jeszcze nie zaistniała. Choć W. Eichelberger zauważa, że „kobieta jest mężczyzną, mężczyzna jest kobietą”, co oznacza, że „zarówno kobieta, jak i mężczyzna, w każdej swojej części, w każdym fragmencie są jednolicie nasyceni męskością i kobiecością”, to jednak, co oczywiste, nie znaczy to, by kobieta była zredukowana do tego, co w niej może przysłużyć się męskości. Te dwa bieguny – męskość i żeńskość – są granicami, które i kobiecie i mężczyźnie pozwalają osiągnąć swoją pełnię, nie jednak na takim uprzedmiotowionym poziomie, w jakim dział się on dotychczas  [7].

Seksualność kobiety, która rozwijała się w warunkach jednostronnie ukierunkowanego patriarchatu, obarczającego kobietę winą za wszelkie nieszczęścia tego świata, została zdegenerowana do czegoś, co nazywa się masochizmem. W. Eichelberger powiada, że „właściwa kobietom tendencja do otwartości i uległości, bycia poznaną i spenetrowaną, była i jest nagminnie nadużywana. Prowokuje bowiem osoby mało wrażliwe – wywodzące się zarówno spośród kobiet, jak i mężczyzn – do inwazji i gwałtu. Otwartość i uległość w starciu z przemocą przedzierzgają się w masochizm”. Autor „Kobiety bez winy i wstydu” powiada także, że na przestrzeni wieków stosunek do kobiety był określany przez stosunek do przyrody. Tam, gdzie natura budziła strach, tam kobieta była palona na stosie; tam, gdzie wydawało się, że naturę można poddać mechanistycznej manipulacji, tam kobieta została wystawiona na niekontrolowaną erupcję agresji w stosunku do tego, co w niej tajemnicze, niezrozumiałe i nie poddające się kontroli. Dopiero od niedawna w umysłach ludzi zaczęła świtać świadomość, że przyroda, a więc i kobieta, są skarbami, które trzeba chronić i bez których patriarchalny, męski świat nie przetrwa.

Masochizm kobiecy objawia się poprzez poniżanie swojego ciała, które zostaje wystawione na aukcje męskich pragnień. Polski psycholog wskazuje, że kobieta ma w tej sytuacji dylemat: stania się świętą, syreną lub ladacznicą. Oczywiście wybór jest w tym układzie jedynie pozorny. Każda z tych opcji implikuje bowiem rozdział wobec własnego ciała i uczynienie go przedmiotem perwersyjnej czci. Bycie świętą oznacza chwalenie fałszywej cnoty, bycie ladacznicą, czczenie własnego upokorzenia, a bycie syreną, czczenie własnego zamknięcia. W każdym z tych przypadków kobiecie nie jest dane w pełni realizowanie samej siebie.

Prawdziwe rozwiązanie, powiada W. Eichelberger, polega na tym, by kobieta mogła odzyskać swoje ciało, stać się podmiotem swojego życia i dzięki temu odzyskać własną tożsamość. Dopiero wtedy pojawi się możliwość realizowania całego zanegowanego potencjału kobiecości oraz kobiecej seksualności. Seksualność pełni istotną rolę w rozwoju kobiecości i jej duchowego urzeczywistnienia. Kobieta, czytamy w „Tantrze – sztuce świadomego kochania”, nie będzie w stanie osiągnąć pełni poczucia tożsamości, jeżeli jej seksualność nie zostanie w pełni i godnie przez nią przeżyta, a także uszanowana przez jej otoczenie. Droga do duchowego rozwoju oraz urzeczywistnienia się jako kobieta wiedzie ją przez jej seksualność, z którą musi ona się spotkać i oddać pełen, należyty szacunek. Kobieta ma zatem prawo do pełnego doświadczenia własnej seksualności, orgazmu i przyjemności kochania. Co więcej, jest to jej duchowy obowiązek [7, 8, 9, 10, 11, 12].

Reakcja seksualna człowieka ma wedle Mastersa i Johnsons cztery fazy: podniecenie, plateau i orgazm oraz ustępowanie podniecenia [22]. Model ten został uzupełnione o fazę pożądania. Wydaje się, że to pożądanie dopiero wywołuje chęć zaspokojenia popędu płciowego. Dlatego też w 1995 r. Kaplan w swojej książce pt. „The sexual di sire disorders – Dysfunctional regulation of sexual motivation” ustaliła trójfazowy podział występowania reakcji seksualnej: pożądanie, pobudzenie, orgazm. Wkład rozpoznania modelu reakcji sekusalnej miała też Basson, która włączyła w niego moment spontanicznego pożądania seksualnego.

Przedstawione modele mają tą poważną wadę, że reakcja seksualna pojmowana jest na sposób fallocentryczny i nie bierze pod uwagę seksualności kobiety, dla której o wiele mniejsze znaczenie ma rekcja genitalna, zaś o wiele większe emocjonalne zaangażowanie i partnerstwo. Mimo tego braku i redukcjonistycznego sprowadzenia doświadczenia seksualnego do jedynie fizjologicznych czynności, model ten funkcjonuje niezmiennie od połowy XX wieku i to on będzie bazą do badania reakcji seksualnych kobiet [4, 5, 12, 13, 14, 15].

Samoocena kobiety w aspekcie seksualnym ma wpływ na reakcje seksualne podczas stosunku. Pomaga ona bardziej otworzyć się na doświadczenie seksualne i w większym stopniu otwiera na ogół bodźców płynących z tego doświadczenia. 

Dużą rolę w realizacji potrzeb seksualnych przez kobiety odgrywają czynniki kulturowe, które określają granice realizacji tych potrzeb [16, 17, 18, 19]. Seksualność kobiet stanowi istotną część zdrowia, jakości życia oraz ogólnie pojętego dobrego samopoczucia. Dlatego ważna jest troska o tę sferę życia, by kobieta mogła przeżyć je w pełni satysfakcji [20, 21, 22].

Piśmiennictwo

  1. Kościelska, M. (2000). Być kobietą, być mężczyzną…: Nowiny Psychologiczne nr 2/2000.
  2. Kościelska, M., Aouil, B. (red.). (2004). Człowiek niepełnosprawny – rodzina i praca. Bydgoszcz, Wydawnictwo Akademii Bydgoskiej.
  3. Radomski D, Jarząbek G, Warchoł K. Biological mechanisms of human sexuality. Arch. Perinat. Med. 2007: Vol. 13, nr 4, s. 36-41
  4. Basson R.Human, Sex-Response Cycles, Sex Marital Ther.2001 27, 33-43.
  5. Radomski D., Jarząbek G.Ginekologiczne aspekty seksualności człowieka. Ginek. Prakt. 2007: T. 15, nr 3, s. 29-30, 32-35
  6. Jarząbek-Bielecka G, Wilczak M, Potasińska-Sobkowska A, Pisarska-Krawczyk M, Mizgier M, Andrzejak K, Kędzia W, Sajdak S Overweight, obesity and female sexuality in perimenopause: a preliminary report. Prz. Menopauz. 2015: R. 14, nr 2, s. 97-104
  7. Eichelberger W., Kobieta bez winy i wstydu, Wydawnictwo Do, Warszawa 2001. 
  8. Kępiński A., Z psychopatologii życia seksualnego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003. 
  9. Fromm E., O sztuce miłości, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2002. 
  10. Lew-Starowicz Z., Eros, natura, kultura, PZWL, Warszawa 1973.
  11. Masters W.H., Johnon V.E., Współżycie seksualne człowieka, PZWL, Warszawa 1975. 
  12. Muir Ch., Tantra. Sztuka świadomego kochania, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2009.
  13. Imieliński K., Zarys seksuologii i seksiatrii, PZWL, Warszawa 1986. 
  14. Weiss Karin E., Seksualność kobiety. Mity, rzeczywistość, możliwości, tłum. K. Drozdrowski, Wydawnictwo Jacek Santorski i Co, Warszawa 1994. 
  15. Westheimer R., Encyklopedia seksu, PWN, Warszawa 1997. 
  16. Gnzales M,Viafara G,Caba F [i wsp.], Libido and orgasm in middle-aged women, Maturitas.2006, 53, 1-10.
  17. Kępiński A., Z psychopatologii życia seksualnego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003. 
  18. Leiblum SR., Nowe spojrzenie na seksualność kobiety, Ginekologia po dyplomie.2002,1, 55-60.
  19. Lew-Starowicz Z., Raport seksualności Polaków 2002. SMG/KRC. Warszawa 2002.
  20. Lew Starowicz Z., Krajka K., Darewicz B. i wsp. Zdrowie seksualne – trudny problem dla lekarzy. Seksuologia Polska 2004; 2(2). 
  21. Maravilla KR., Neuroimaging and womens sexual function, Proceedings of International Society for the Study of Womens Sexual Health 2006 Annual Meeting, March 9-12, 2006, Lisbon, Portugal, pp 40-43.
  22. Masters W.H., Johnson V.E. Współżycie seksualne człowieka. PZWL, Warszawa 1975. 
  23. Trudel G. Sexuality and material life: results of survey. J. Sex Material Ther. 2002, 28.

Przypisy